W czasie drogi do Włoch stwierdziliśmy, że zatrzymamy się w Austrii na 2 dni.
Przyjechaliśmy wieczorkiem i z małymi kłopotami udało nam się znaleźć nocleg. Rankiem przywitało nas słoneczne Mayr! Park był w robocie... ale postawione były 4 lainy jibbów. W czasie 2 dni zwiedziliśmy chyba wszystkie stoki! W sumie fajnie było. Smażyliśmy się w słońcu i ze szczytu podziwialiśmy Hintertux gdzie oczywiście nie było pogody ]:->
W czwartek pojechaliśmy do Włoch. Cortina przywitała nas niemiło- obsługa hotelowa raczej nie władała angielskim i okazało się, że wcześniej zarezerwowane przez nas pokoje nie były wcale zarezerwowane! Spakowaliśmy się i pojechaliśmy do innego hotelu gdzie na szczęście nas przyjęli choć problem z dogadaniem się też był... Pojezdziliśmy na crossie, gratulacje dla Żuka-Mistrza za PE ;) Widoki z naszego hotelu + kawałek crossu (zdjęcia z telefonu):



